W Lalaling nie ma przypadków. O jakości, która zaczyna się od świadomej edukacji

W Lalaling nie ma przypadków. O jakości, która zaczyna się od świadomej edukacji

Kiedy myślę o dobrej edukacji językowej dzieci, coraz mniej interesują mnie pojedyncze metody, modne rozwiązania czy spektakularne obietnice, ponieważ po ponad dwudziestu latach pracy w edukacji wiem, że rzeczywista jakość powstaje znacznie głębiej i jest wynikiem wielu świadomych decyzji podejmowanych każdego dnia. Właśnie dlatego jednym ze zdań, które najlepiej opisują sposób, w jaki rozwijam Lalaling, jest dla mnie proste stwierdzenie: w edukacji nie ma miejsca na przypadek.

Dziecko spędza z nauczycielami ogromną część swojego dzieciństwa, a jeżeli rozpoczyna dodatkową naukę języka w wieku kilku lat i kontynuuje ją przez kolejne etapy edukacji, mówimy o relacji trwającej często wiele lat. W tym czasie rozwija się nie tylko jego znajomość angielskiego, ale również sposób, w jaki postrzega własne możliwości, reaguje na trudność, komunikuje się, podejmuje próby i buduje zaufanie do siebie jako osoby, która potrafi się uczyć. Z tego powodu nigdy nie patrzyłam na naukę języka wyłącznie przez pryzmat realizacji programu, ponieważ za każdym programem znajduje się konkretny młody człowiek, którego rozwój powinien pozostać najważniejszym punktem odniesienia.

Holistyczne podejście do edukacji oznacza dla mnie właśnie taką perspektywę. Nie oddzielamy rozwoju językowego od emocjonalnego, poznawczego i społecznego, ponieważ wszystkie te obszary spotykają się podczas jednej lekcji. Dziecko, które wchodzi do sali, przynosi ze sobą swój temperament, aktualny poziom koncentracji, wcześniejsze doświadczenia, naturalną ciekawość, wrażliwość, mocne strony oraz obszary wymagające większego wsparcia, dlatego rolą dobrego nauczyciela jest nie tylko przekazanie wiedzy, lecz również umiejętne poprowadzenie procesu, w którym ta wiedza może zostać przez dziecko rzeczywiście przyswojona.

W Lalaling bardzo świadomie myślimy więc o tym, czego uczymy, w jakiej kolejności to robimy, do jakich treści wracamy i w którym momencie oczekujemy od dziecka coraz większej samodzielności. Nauka języka jest procesem długofalowym, dlatego zależy nam na tym, aby kolejne etapy wynikały z poprzednich, a materiał był regularnie utrwalany i wykorzystywany w nowych sytuacjach. Sam fakt, że dziecko spotkało dane słowo lub konstrukcję podczas lekcji, nie oznacza jeszcze, że potrafi swobodnie z nich korzystać, dlatego odpowiednio zaplanowane powtórki są naturalną częścią budowania trwałej kompetencji językowej.

Nauczamy angielskiego i wiem, że rodzic chce aby dziecko zaczęło jak najszybciej mówić. Większość rodziców chce, aby dziecko powiedziało coś po angielsku na najbliższych wakacjach. A czasami przychodzą do nas tak nieśmiałe i delikatne dzieci, że nie chcą przedstawić się po polsku, a co dopiero po angielsku. Dlatego musimy pamiętać o procesie. Cała nauka to ogromna machina przemyślanej metodyki. W Lalaling to nauka czytania, pisania, ćwiczenia ze słuchania. Krok po kroku. Lekcja po lekcji.

Podobnie patrzymy na mówienie, ponieważ swoboda językowa nie pojawia się nagle po kilku latach nauki, lecz rozwija się stopniowo podczas setek małych sytuacji, w których dziecko słucha, odpowiada, buduje własne wypowiedzi, szuka właściwego słowa, popełnia błąd, otrzymuje informację zwrotną i próbuje ponownie. Jeżeli chcemy, aby w przyszłości młody człowiek posługiwał się angielskim naturalnie, musimy od początku tworzyć mu warunki do rzeczywistego używania języka i jednocześnie pamiętać, że swoboda wymaga czasu, regularności oraz poczucia, że nie trzeba być perfekcyjnym, aby zacząć mówić.

Ogromne znaczenie ma tutaj nauczyciel, dlatego dobór osób pracujących z dziećmi traktuję jako jeden z najważniejszych elementów jakości szkoły. Wiedza językowa i przygotowanie metodyczne są oczywiście fundamentem, jednak w pracy z młodym człowiekiem równie ważna jest dojrzałość, uważność, sposób komunikacji oraz umiejętność prowadzenia grupy w taki sposób, aby każde dziecko mogło się rozwijać. Nauczyciel każdego dnia podejmuje dziesiątki niewielkich decyzji, które z perspektywy pojedynczej lekcji mogą wydawać się niepozorne, ale powtarzane przez miesiące i lata zaczynają tworzyć doświadczenie edukacyjne dziecka.

Dlatego zależy mi również na jakości relacji, ponieważ dziecko uczy się najlepiej wtedy, kiedy może skoncentrować swoją energię na poznawaniu i próbowaniu, zamiast zastanawiać się, czy zostanie ocenione za każdą pomyłkę. Poczucie bezpieczeństwa nie oznacza przy tym obniżenia oczekiwań, ponieważ dzieci potrzebują jasnych zasad, konsekwencji i odpowiednio stawianych wymagań, aby mogły doświadczać własnego rozwoju. Właśnie umiejętne połączenie życzliwości z wymaganiami uważam za jedną z ważniejszych kompetencji nauczyciela pracującego z dziećmi.

Bardzo ważnym elementem naszej metodyki jest również obserwowanie procesu, ponieważ bez rzetelnej informacji trudno podejmować dobre decyzje dotyczące kolejnych etapów nauki. Z tego powodu systematyzujemy wiedzę, wracamy do wcześniej poznanych zagadnień i sprawdzamy, w jakim stopniu dziecko potrafi korzystać z tego, czego się nauczyło. Nie potrzebujemy do tego tradycyjnych ocen, ponieważ znacznie bardziej interesuje nas informacja o tym, co zostało już dobrze opanowane, co wymaga utrwalenia i gdzie pojawia się przestrzeń na kolejny krok.

W podobny sposób myślę o roli rodzica, który powinien mieć dostęp do rzetelnej informacji o rozwoju swojego dziecka, szczególnie jeżeli edukacja językowa jest planowana na wiele lat. Rodzic powinien wiedzieć, nad czym aktualnie pracujemy, jakie kompetencje rozwijamy i jak wygląda postęp, ponieważ dzięki temu może świadomie uczestniczyć w procesie edukacyjnym, zamiast opierać swoją ocenę wyłącznie na tym, czy dziecko chętnie przyszło na zajęcia albo jaki rozdział podręcznika właśnie realizuje.

W Lalaling interesuje nas bowiem rozwój, który można obserwować w czasie. Chcemy widzieć, że dziecko coraz więcej rozumie, posiada coraz bogatsze słownictwo, buduje bardziej złożone wypowiedzi, świadomie korzysta z poznanych struktur i stopniowo osiąga coraz większą niezależność językową. Taki rezultat nie powstaje podczas jednej wyjątkowej lekcji, lecz jest konsekwencją dobrze zaprojektowanego procesu, który przez lata pozostaje spójny.

Właśnie w tym znaczeniu mówię, że w Lalaling nie ma przypadków. Za wyborem programu, materiałów, nauczycieli, sposobu prowadzenia zajęć, systemu powtórek, komunikacji z rodzicami oraz monitorowania postępów stoi określona filozofia edukacji, która od początku ma prowadzić dziecko w konkretnym kierunku.

Nie jesteśmy w stanie zaplanować każdego elementu rozwoju młodego człowieka i nie powinniśmy próbować tego robić, ponieważ każde dziecko pozostaje indywidualnością, która będzie rozwijała się we własnym tempie. Możemy jednak z ogromną starannością tworzyć środowisko, w którym jego potencjał ma dobre warunki do rozwoju, a decyzje edukacyjne wynikają z wiedzy, doświadczenia i uważnej obserwacji.

Dla mnie właśnie na tym polega odpowiedzialność w edukacji.

Kiedy rodzic powierza nam swoje dziecko na kilka kolejnych lat, otrzymujemy coś znacznie większego niż możliwość nauczenia go języka angielskiego. Otrzymujemy możliwość uczestniczenia w bardzo ważnym okresie jego rozwoju, dlatego sposób, w jaki wykorzystamy ten czas, powinien być przemyślany od pierwszej do ostatniej lekcji.

Dobra edukacja jest świadomie tworzona.

Justyna Kulawik
Ekspertka edukacji holistycznej, założycielka Lalaling